FANDOM


"Prognoza Pogody" (ang. "Winter Forecast") to czterdziesty drugi odcinek pierwszego sezonu serialu.

Skrót

Steven musi wybrać najlepsze rozwiązanie aby odwieźć Connie do domu jednocześnie chcąc obejrzeć z przyjaciółką spadający śnieg.

Fabuła

Steven oraz Connie siedzą przy kominku i smażą pianki na patykach. Gdy chłopiec wkłada jedną do ust, pyta się, z czego są robione, że są tak dobre. Dziewczynka odpowiada mu, że prawdopodobnie ze zwierzęcego szpiku, części i z wielu innych substancji. Aby rozśmieszyć kolegę, wkłada sobie kilka pianek do ust. Ich wygłupy przerywa dzwonek telefonu Connie. Gdy go odbiera, słyszy zdenerwowany głos swojej matki, który pyta, czy widziała pogodę. Dziewczynka odpowiada, że nie i tłumaczy, że Steven wciąż ma szlaban na telewizję. Matka wzdycha i mówi jej, że śnieżyca jest w drodze do Beach City i chcę, aby jej córka znalazła się w domu, zanim ich zasypie. Na koniec dodaje, że w przeciwnym razie wyśle po nią jej ojca. Gdy Connie odkłada słuchawkę, mówi chłopcu, że niedługo dotrze tu śnieżyca i musi być już w domu. Dziewczynka po chwili wzdycha i mówi, że fajnie byłoby oglądać razem z nim śnieg. Podekscytowany tym Steven dodaje, że mogliby siedzieć przy oknie całą noc.

W tej chwili do domku przychodzi Drużyna Klejnotów. Pyta się dzieci, czy dobrze się bawią, na co chłopiec wstaje i mówi im, że Connie musi iść, bo nadchodzi śnieżyca. Dziewczynka pociesza chłopca i tłumaczy, że może śnieżyca ominie ich, bo prognozy pogody zwykle zawodzą. Granat odpowiada dzieciom, że śnieżyca z pewnością przybędzie, na co Steven szepcze przyjaciółce, że Klejnot posiada wizję przyszłości. Fuzja ponownie odzywa się do dzieci, tym razem mówiąc, żeby poszły do Grega. Chłopiec szybko podbiega do Connie i mówi, że musi szybko pokazać jej jeszcze jeden filmik na TubeTube. Klejnot jednak tłumaczy, że wie o niechęci chłopca do opuszczenia domu, ale musi dokonać właściwego wyboru, po czym całuje go w policzek.

Steven stoi przed To Myjnią i razem z Connie rzucają się śnieżkami. Ich zabawę przerywa Greg, który pośpiesza dzieci, żeby wsiadały do vana i tłumaczy, że odpowiedzialny rodzic potrafi przewieźć dzieci, aby inni rodzice nie byli źli. Chłopiec zatrzymuje go mówiąc, że jeśli chce wyglądać odpowiedzialnie, musi założyć inny sweter. Z początku ojciec nie rozumie dlaczego, jednak po chwili podchodzi do pojazdu i wyjmuje z niego zielony sweter. Steven przygląda się mu i tłumaczy, że ten sweter założył, gdy był na kolacji z rodzicami Connie, którzy teraz mogą uznać, że nie ma nic innego, w czym mógłby chodzić. Mężczyzna przez pewien czas zakładał różne ubrania, jednak żadne nie odpowiadało chłopcu. Jako ostatnie ubrania, zakłada strój do disco, który ostatecznie zachwyca jego syna.

Greg odpala samochód. Gdy jadą do domu Connie, widzą, że śnieżyca już do nich dotarła. Po chwili samochód wjeżdża na lód, przez co ślizga się po jezdni i wpada w gromadę śniegu. Gdy samochód zatrzymuje się w niej, Greg postanawia, że będą musieli przejść pieszo.

Późnym wieczorem trójka dochodzi do domu. Gdy otwiera im Państwo Maheswaran, te zszokowane patrzy na przybyszy. Gdy Connie mówi, czy pamiętają Pana Universe, Pani Maheswaran wybucha gniewem pytając, czy zdają sobie sprawę, która jest godzina. Do jej wyrzutów przyłącza się także Pan Maheswaran, który pyta, dlaczego dzieci wyglądają na zmarznięte. Ich dalsze poczynania przerywa kichnięcie Connie, co wywołuje jeszcze większy gniew rodziny. Matka odprowadza córkę na górę, podczas gdy mężczyzna mówi Stevenowi i Gregowi, że mogą już sobie iść. Ku jego zdziwieniu ojciec wyjaśnia, że jego van jest popsuty, na co Pan Maheswaran tłumaczy, że rozłoży im łoża dla gości. Chłopiec wtedy z uwagą przygląda się plecom swojego ojca, a konkretnie na jaskrawym wzorze, który zaczyna migotać.

Samochód, w którym znajduje się Greg, Connie i Steven wpada w śnieżną zaspę. Gdy chłopiec otwiera oczy, nie może uwierzyć, że w jakiś sposób cofnął się w czasie. Gdy jego ojciec mówi, że powinni iść, tym razem chłopiec zabrania mu tego i mówi, że pozostanie w vanie jest bezpieczniejsze. Po kilku godzinach siedzenia w samochodzie, słychać dzwonek telefonu Connie. Gdy go odbiera, słyszy swojego ojca, pyta, czy nadal jest w domu Stevena. Dziewczynka zaprzecza, na co jej ojciec mówi, że jedzie już po nią. Connie za wszelką cenę stara się go przekonać, że nie da rady prowadzić, na co trójka podchodzi do przedniej szyby i widzi samochód, w którym znajduje się Pan Maheswaran. Po chwili samochód wpada w poślizg i zderza się z vanem Grega.

Steven dostaje śnieżką w twarz, po czym krzyczy. Connie patrzy zmartwiona na niego i przeprasza go za rzucenie śnieżką. Chłopiec pyta się Connie, dlaczego wszystko się powtarza. Odpowiedzi nie otrzymuje, ponieważ podchodzi do nich Greg, który mówi, żeby dzieci wsiadały do vana. Nagle Steven podchodzi do ojca i rzuca kluczyki prosto w gromadę śniegu. Załamany tym Greg mówi, że nie znajdzie ich aż do wiosny. Po chwili chłopiec bierze za rękę Connie i biegnie do domku. Po drodze tłumaczy przyjaciółce, że widział wszystko, co się stanie. Steven przekonuje dziewczynkę, która postanawia powiadomić rodziców, że zostaje u kolegi. Gdy przykłada ją do ucha, informuje ich, że zostaje u chłopca na noc, co wywołuje ich sprzeciw. Wtedy Steven wyrywa jej komórkę i mówi Państwu Maheswaran, że Pan Maheswaran nie może wyjść z domu, bo nie potrafi prowadzić na śniegu. Pomimo tych informacji, do rodziców nie docierają słowa dzieci, więc chłopiec postanawia wyrzucić komórkę do śniegu.

Gdy dzieci doszły do dołu, zauważyły Drużynę Klejnotów, która siedziała w kręgu wokół teleportera, nad którym unosiła się Spadająca Gwiazda. Granat tłumaczyła im, że muszę wysłać Gwiazdę do Zakrzywionej Galaktyki, w taki sposób, aby nie dotknęła teleportera. Kiedy Steven pyta się ich, co robią, Perłą rozprasza się powodując, że Gwiazda dotyka teleportera i wybucha.

Granat całuje Stevena w policzek. Gdy pyta Klejnot, co się stało, ten mówi, że przekazał mu na chwilę umiejętność przewidzenia przyszłości i prosi, by powiedział jej, co widział. Chłopiec odpowiada, że widział dobre rzeczy, ale i złe. Granat tłumaczy mu, że teraz może dokonać dobrego wyboru. W odpowiedzi, Steven łapie Connie za rękę i biegnie pod To Myjnię. Tam podchodzą do Grega i proszą, by jak najszybciej wyruszyli. Gdy docierają na miejsce są na czas i już mają wracać, gdy Pan Maheswaran mówi, że prowadzenie w taką pogodę jest ryzykowne, a Pani Meheswaran dodaje, że mogą zostać na noc.

W nocy Steven i Greg śpią na kanapach. Chłopiec budzi się na chwilę i spostrzega Connie. Na widok tego, że nie śpi, uśmiecha się i podchodzi pod kanapę, po czym siada. Po chwili ona i Steven kierują wzrok w stronę okna, za którym pada śnieg.

Postacie

Miejsca

Ciekawostki

  • Steven chciał pokazać Connie film na TubeTube. Jest to nawiązanie do popularnego serwisu na świecie - YouTube.
    • Serwis TubeTube został również wspomniany przez Stevena w odcinku "Too Short to Ride".
  • Na początku odcinka na szafce znajduje się przedmiot przypominający Butelkę Mleka Lon Lon z The Legend of Zelda: Ocarina of Time.
  • W angielskiej wersji językowej Connie, kiedy razem z Gregiem i Stevenem je gofry w vanie, mówi Itadakimasu, czyli po japońsku Smacznego, a dosłownie Dziękuje za posiłek. W polskiej wersji mówi No, to jemy!

Galeria


Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki