FANDOM


"Zbiory" (ang."Gem Harvest") to ósmy i dziewiąty odcinek czwartego sezonu oraz sto jedenasty i sto dwunasty ogółem.

Skrót

Steven przychodzi w odwiedziny do Lapis i Perydot.

Fabuła

Gem Harvest 014

Steven puka w drzwi do szopy, i czeka aż Lapis i Perydot przyjdą go przywitać. Z powodu braku reakcji, chłopiec próbuje pociągnąć za sznurek przyczepiony do maski kosmity z rogami wiszący obok, co powoduje rozpad przedmiotu. Steven zauważa że w okolicy pojawiło się pole kukurydzy, więc przechodzi przez nie wołając za przyjaciółkami i mówiąc co się stało. Po wyjściu z pola, widzi on na teren rolny. Po pójściu na pola uprawne zostaje on oblany wodą z dwóch wężów ogrodowych co sprawia że zostaje on zauważony przez Lapis i Perydot. Lapis przeprasza go za przypadkowe zmoczenie chłopca i cieszy się z tego że przyszedł. Perydot przyjeżdża do nich swoim traktorem, pytając co on myśli o ich doświadczeniu. Steven pyta się ich dlaczego zaczęły hodować warzywa. Perydot tłumaczy że wszystkie umiejętności wymagane do hodowli klejnotów, więc postanowiła hodować coś innego. Uważa ona że warzywa po pewnym czasie wyrosną na czujące, żywe istoty. Steven mówi im że tak nie jest i jak działają warzywa, czym prowadzi do rozczarowania klejnotów. Perydot tęskni za "bębnieniem pełnowymiarowych żołnierzy", a Lapis wspomina że jest tu cicho bez towarzystwa. Obydwie idą zdemontować traktor, zostawiając Stevena, który wpada na pomysł aby stworzyć żywe warzywo dla przyjaciółek.

Gem Harvest 056

Następnego dnia, Perydot pokazuje Stevenowi dyniowego psa, która urosła z dnia na dzień, myśląc że to ona razem z Lapis ją stworzyły. Dynia jednak biegnie w stronę Stevena, który jest jej prawdziwym twórcą. Chłopiec stara się usprawiedliwiać klejnotom, za coraz bardziej podejrzane zachowania psa. Steven jednak przyznaje się, że to on go stworzył, ponownie zasmucając przyjaciółki. Aby je pocieszyć, wpada na pomysł wycięcia twarzy na jednej z wyhodowanych wcześniej dyń, co powoduje przerażenie dyniowego psa, który rzuca się w objęcia Lapis.

Gem Harvest 069

Nagle nad całą trójką przelatuje samolot. Zauważają oni zrozpaczonego pilota, który wykrzykuje skargi co do stanu w jakim znajduje się jego szopa. Mężczyzna po zobaczeniu Perydot i Lapis zaczyna analizować dziwne konstrukcje oraz wygląd klejnotów i wnioskuje że są hipisami, którzy przejęli jego stodołę. Klejnoty unieszkodliwiają człowieka hydrokinezą i próbują zaatakować dronami obronnymi, jednak atak zostaje przerwany przez Stevena który uważa że jest to niepotrzebne, i pyta się co chce mężczyzna. Okazało się że chce on "swojej stodoły" więc chłopiec kontaktuje się z ojcem.

Gem Harvest 090

Greg, Granat, Perła i Ametyst przyjechali po dostaniu wiadomości od Stevena. Lapis odstawia mężczyznę na ziemie. Po otrzepaniu się, rozpoznaje on Grega, który robi to samo. Człowiek stara się zachęcić Grega do wygonienia tych "darmozjadów używających jakiś "hipisowskich sztuczek". Greg tłumaczy mu że to on pozwolił im tutaj zamieszkać. Okazuje się, że zdenerwowany mężczyzna nazywa się Andy i jest kuzynem Grega. Kuzyn jest zszokowany, kiedy Greg przedstawia mu swojego syna - Stevena. Chłopiec cieszy się z pierwszego spotkania a wujek go ściska tak mocno, że Klejnoty zaczynają „warczeć”. Andy miał pretensje, że nigdy się nie pochwalił swoją latoroślą. Od razu zrobił mu wywód, że Greg wyjechał. Greg podkreślił, że to było 20 lat temu. Andy, stawiając na ziemię Stevena, spytał z entuzjazmem, która z ich przyjaciółek jest żoną kuzyna. Wszystkim skrzywiły się miny w smutku, a Greg wyznał, że jego Rose już nie żyje. Przyznał, że Kryształowe Klejnoty są dla niego jak rodzina i dlatego pozwolił im zamieszkać w stodole. Andy powiedział, że stodoła należy do rodziny DeMayo. Steven zakłopotany spytał się co to znaczy DeMayo. Potem Andy zdenerwował się, kiedy dowiedział się, że Greg i Steven mają na nazwisko Universe. Steven doznał szoku, że jego nazwisko nie jest prawdziwe. Greg wyjaśnił kuzynowi, że Klejnoty są kosmicznymi imigrantkami, co jeszcze bardziej go wkurzyło. Steven przejął pałeczkę i przeprosił wujka za to, że zajęli stodołę. Wytłumaczył się, że miejsce to stało się dla nich ważne. Andy wspomniał, że co roku jego rodzina spotykała się w tym miejscu i organizowała posiłek. Steven postanowił zrobić tradycyjny wspólny posiłek z wujkiem i klejnotami. Andy pochwalił Stevena, ale podkreślił, że nie odziedziczył tego po Gregu. Mężczyzna postanowił zostać na obiad.

Kiedy Andy poszedł do swojego samolotu, Klejnoty wypowiedziały się negatywnie o nim, określając go „Nowym Gregiem”. Jednak Granat jako jedyna uważała, że Andy jest teraz częścią rodziny i trzeba go przekonać do siebie. Granat dała Stevenowi przejąć dowodzenie. Lapis i Granat zbierały warzywa z pola, Andy osłupiał z wrażenia na widok tak silnej Granat. Ametyst bawiła się z Dyńką, która przypadkiem trafiła do worka Lapis z warzywami. Andy był zniesmaczony tym, że do jedzenia będą same warzywa i nazwał klejnoty wegetarianami. Obiecał Stevenowi na urodziny porządny zapas kiełbasy. Tymczasem, Perła i Perydot zmontowały maszynę do gotowania, użyły silnika z samolotu Andy’ego, co go bardziej zdenerwowało. Miał pretensje, że takie istoty jak klejnoty zawsze biorą sobie to co chcą, a potem poszedł się uspokoić, za nim pobiegł Greg. Steven, wiedząc jak bardzo napięta jest sytuacja, powiedział klejnotom, że trzeba zrobić jak najwięcej, aby ta impreza była najlepsza na świecie.

Gem Harvest 179
Granat, Perła, Perydot i Lapis wsiadły do vana Grega i pojechały na zakupy. Steven i Andy mieli już zacząć obierać warzywa, ale Dyńka, przestraszona na widok noża, uciekła, Ametyst pobiegła za nią. Steven zachwycił się tym, w jaki sposób wujek obierał ziemniaki. Andy wspomniał, jak gotował często z ciocią Deb, ale kiedy Greg spytał, co u niej, zirytował się, bo nagle się nią zainteresował. Steven wsypał pokrojone warzywa do swojej tarczy, którą postawił na kuchence. Andy jednak zobaczył jaśniejszą stronę sytuacji (odnośnie silnika z samolotu). Greg podkreślił to, że Andy ma nowy samolot. Kuzyn pochwalił się, że obleciał nim cały świat. Zasmucił się, kiedy powiedział, że nie ma ostatnio dla niego miejsca na ziemi. Jednak znormalniał, kiedy „ciocie” wróciły z zakupów. Dostrzegły, że Andy lubi tradycje, dlatego kupiły, tort ślubny, balon z napisem „to chłopiec” oraz kilka nagrobków. Rozbawiło to mężczyznę, który chciał już zasiąść do stołu
Gem Harvest 203

Andy zaproponował deser przed obiadem - ukroił pierwszy kawałek tortu. Zapomniał o swoich manierach i poprosił, aby Steven podał Perydot kawałek tortu. Perydot powtórzyła kwestię Andy’ego i podała tort Lapis. Lapis zrobiła to samo, podając tort Perle. Perła zrobiła to samo, dając kawałek Amethyst. Ostatecznie, kawałek tortu wrócił do mężczyzny. Zaniepokojony spytał, czy nie lubią tortu, a Steven powiedział, że klejnoty nie potrzebują jeść, oprócz Ametyst, która wypiła przed chwilą 3 litry oleju słonecznikowego. Perła zaczęła dyskusję o tym, co powinny były jeszcze wziąć ze sklep, która potem przerodziła się w dyskusję o ratowaniu Ziemii i wynagrodzeniu za to. Zaczęły żartować o kolonizacji stołu, obronie kukurydzy i więzieniu jej na 1000 lat w lustrze. Wszystkich to bawiło, z wyjątkiem Andyego. Greg podziękował Stevenowi za pomysł na wspólny posiłek. Steven podziękował Granat, za szybkie zebranie warzyw.Z kolei Granat podziękowała Lapis i Perydot za to, że je wyhodowały.Perydot za to podziękowała Perle, że zawiozła je do sklepu. Perła podziękowała powtórnie Stevenowi za posiłek oraz Ametyst za zgaszenie ognia. A Ametyst podziękowała Gregowi za pożyczenie vana. Greg podsumował, że można podziękować każdemu z grupki. Perła zażądała, aby podnieśli rękę ci, którym podziękowano. Wszyscy trzymali ręce w górze z wyjątkiem Andy’ego. Perydot, po chwili namysłu, podziękowała mu za zjawienie się, podkreślając, że dawno wszyscy się nie spotkali przy stole. Wszyscy podnieśli talerze i podziękowali. Andy nagle skamieniał, wstał od stołu, oznajmił, że stodoła należy do klejnotów i poszedł. Chwilę potem, odleciał ze stodoły. Steven poprosił Lapis aby ta go zaniosła do samolotu. Steven próbował porozmawiać, ale wujek ignorował go. W końcu, Andy wyjaśnił, że odkąd Greg wyjechał w świat jako pierwszy, reszta członków rodziny również chciała się wyprowadzić albo zwiedzić trochę świata. Andy był jedynym, który nie chciał nic zmieniać w starym ładzie. Lapis podrzuciła Stevena na jego prośbę na samolot, gdy wujek Andy nie chciał się zatrzymać i wróciła do stodoły. Steven powiedział, że cięszy się z tego, że obaj lubią tort, i że Andy ma fajną czapkę, że umie obierać ziemniaki i ma samolot. Steven wyznał, że chce być dla wujka rodziną. W wyniku turbulencji, Steven spadł ze skrzydeł samolotu, jednak Andy zdążył podlecieć i dać wsiąść chłopcu do samolotu. Andy wyznał, że chciał, aby wszyscy pozostali tacy sami. Ma pretensje do siebie, że mimo posiadania samolotu, nie odwiedził nikogo.

Gem Harvest 277

Przed stodołą, Perydot próbowała nauczyć Dyńkę słowa „kamyk”, bezskutecznie. Po chwili, wylądowali Steven i Andy. Greg i Andy pogodzili się i uściskali się.

Postacie

Ciekawostki

  • W tym odcinku dowiadujemy się, że Steven stworzył Dyniowego Psa za pomocą swojej agrokinezy, podobnie jak Arbuzowego Psa.
  • Okazuje się, że Rose i Greg nigdy nie byli formalnie żonaci.
  • Greg ujawnia, że ​​prawnie zmienił swoje nazwisko z DeMayo na Universe.

Galeria